Marta Lipińska - FOTOGRAFIA

Fotograf ślubny, fotograf dziecięcy Ostrów Wlkp, Krotoszyn, Warszawa, Pruszków

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fotograf dziecięcy Pruszków. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fotograf dziecięcy Pruszków. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 sierpnia 2012

Mikołaj | 12 dni | sesja noworodkowo-rodzinna - Warszawa

Mikołaja razem z jego rodzicami oczekiwałam już od 20 lipca, cóż dziwnego, że nie spieszyło mu się na ten ponury świat, skoro brzuszku mamy było cieplutko i przytulnie. W końcu jednak i na niego nadeszła pora i 30 lipca pojawił się wśród nas, a ja nareszcie mogłam umówić się z jego mamą na sesję, wtedy też okazało się, że Mikołaja oczekiwał ktoś jeszcze - prawdopodobniej jego przyszły najwierniejszy przyjaciel - labrador Teddy. Zapraszam, więc na kolejną przytulną, pachnącą domem i dzidziusiem sesję:-)










środa, 11 lipca 2012

Ania - 4 dni - sesja noworodkowa - Warszawa

Drodzy odwiedzający, tym razem mam przyjemność zaprezentować efekt spotkania z jak do tej pory najmłodszą modelką, bardzo grzeczną i cierpliwą czterodniową Anią. Mam nadzieję, że to nie nasze ostatnie spotkanie i Anusia pojawi się jeszcze w innej odsłonie... proszę trzymać za to kciuki. Tymczasem... Ania! :)






sobota, 2 czerwca 2012

Kacper

Z małym poślizgiem, bo przepiękny czas kwitnienia drzew już za nami, mam przyjemność zaprezentować kilka ujęć pana Kacpra wraz ze swoja mamą, tata się niestety tym razem na sesję nie załapał, ale lato przed nami więc mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja sfotografować rodzinkę w komplecie. Szanowni Odwiedzający, Pan Kacper...




poniedziałek, 28 maja 2012

Julia i Nadia

Nasz wspólny spacer zaczął się nad wyraz spokojnie...

 ... udało mi się nawet ustrzelić, klika niezłych portrecików


 Ale pozorny spokój nie trwał długo... bo to oczywista oczywistość, że taka energia musi mieć swoje ujście ;-)
 No i sie zaczęło... :-)




Hulanki i swawole trwałyby prawie do zmierzchu, gdyby nie roje krwiopijczych komarów, przed którymi trzeba było podjąć natychmiastową ewakuację...

piątek, 25 maja 2012

Nadia i róże

Mieszając na wielkim molochowatym blokowisku, gdzie zewsząd starszy "wielka płyta" lub o zgrozo odremontowane pstrokacizny, można  śmiało stwierdzić, że tak naprawdę nie ma gdzie robić zdjęć, i nawet kiedyś sama tak uważałam. Czasem jednak warto trochę pokluczyć a trafiają się urokliwe zakątki, które chowają nieprzyjemne widoki i taki udało nam się znaleźć. Zresztą sami zobaczcie.






piątek, 11 maja 2012

Nadia po raz pierwszy

Wszystkim, którzy jeszcze nie znają, choć myślę, że większości buzia ta jest znana, przedstawiam moja najwierniejszą modelkę od prawie dwóch lat, mojego małego łobuza... Szanowni Państwo oto Nadia :)
No masz... zapomniałabym! Specjalne podziękowania dla babci Danusi, za asystę w sesji!:)










wtorek, 1 maja 2012

Ola

Ola, niemowlaczkiem, ani noworodkiem nie jest już dobrych 7 lat, co nie zmienia faktu, że takie dzieci można uwieczniać równie często i ich zdjęcia mogą podobać się, tak jak kadry z małymi pulchnymi bobaskami. Zresztą sami oceńcie.




 I jako znowu mały bonusik, Ola wraz z rodzicielka.


sobota, 28 kwietnia 2012

Zuzia - odsłona druga

W piątek, z nadzieją, że zastanę śpiąca dziecinę pojawiłam się znowu w domu Zuzi. Ku mojej radości, gdy przekraczałam próg jej mieszkania, Panna Zuzanna rzeczywiście słodko spała, jednak gdy tylko chwyciłam za aparat, a tatuś wziął swoją maleńką kruszynę na ręce, oczka Małej zaświeciły się jak dwa diamenciki i temat spania odszedł w niepamięć ;-) Tak czy siak, szkoda nie uwieczniać Maleństwa, które zmienia się przecież z dnia na dzień.