Drodzy odwiedzający, tym razem mam przyjemność zaprezentować efekt spotkania z jak do tej pory najmłodszą modelką, bardzo grzeczną i cierpliwą czterodniową Anią. Mam nadzieję, że to nie nasze ostatnie spotkanie i Anusia pojawi się jeszcze w innej odsłonie... proszę trzymać za to kciuki. Tymczasem... Ania! :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia noworodków i niemowląt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fotografia noworodków i niemowląt. Pokaż wszystkie posty
środa, 11 lipca 2012
sobota, 30 czerwca 2012
Półroczna Oleńka
Gdy trafiają mi się takie modelki, jak Ola mogłabym zdjęcia robić całymi godzinami! Dlaczego tak pisze bo z moim "prywatnym dzieciem" to różnie wygląda? Ostatnimi czasy, wkraczamy chyba w "cudowny" okres buntu dwulatka, tym samym nasze sesje trwają max po kilka minut i z reguły są wielce uzależnione od jej dobrego humoru, którego w moim mniemaniu jest niewiele ;) No cóż, podobno matka zawsze krytycznej patrzy na własne dziecko. Tak czy siak, nie mogłam się nadziwić, jak układała mi się "współpraca" z sześciomiesięczna Oleńka, uśmiech nie znikał jej z twarzy, co sprawiało, że pomysły na miejsca zdjęć rodziły się w mojej głowie własciewie na poczekaniu... coż będę pisać więcej, lepiej pokażę! :]
I żeby tradycji stało sie zadość, zdjecie z dzielnie asystującą mi Olową Mamą! :)
I żeby tradycji stało sie zadość, zdjecie z dzielnie asystującą mi Olową Mamą! :)
poniedziałek, 14 maja 2012
Wojtek
Halo, Halo, nie śpimy, zwiedzamy! ;-) Tym razem, Mili Odwiedzający przedstawiam, kawalera Wojciecha. Wojtuś to bardzo cierpliwy model, mimo tego, że w dniu sesji miał już skończony miesiąc, (spał przez to dużo czujniej niż, dzieciątko przed ukończeniem 2 tygodnia życia) toteż nie zawsze był zachwycony moimi pomysłami, mimo tego uważam, że nasze spotkanie przebiegło sprawnie, a dowodem tego, może być piękny uśmiech, którym obdarował mnie, kiedy już prawie odłożyłam aparat... Ach Ci faceci...;-)
A oto wspominany wyżej uśmiech? Czyż nie jest słodki?
A oto wspominany wyżej uśmiech? Czyż nie jest słodki?
sobota, 28 kwietnia 2012
Zuzia - odsłona druga
W piątek, z nadzieją, że zastanę śpiąca dziecinę pojawiłam się znowu w domu Zuzi. Ku mojej radości, gdy przekraczałam próg jej mieszkania, Panna Zuzanna rzeczywiście słodko spała, jednak gdy tylko chwyciłam za aparat, a tatuś wziął swoją maleńką kruszynę na ręce, oczka Małej zaświeciły się jak dwa diamenciki i temat spania odszedł w niepamięć ;-) Tak czy siak, szkoda nie uwieczniać Maleństwa, które zmienia się przecież z dnia na dzień.
wtorek, 24 kwietnia 2012
Zuzia
I na sam koniec, mały bonus, czyli Panna Zuzanna po drugiej stronie świata....
Subskrybuj:
Posty (Atom)






.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)
---Kopia.jpg)

















